wtorek, 22 lipca 2014

Warto odwiedzić/przeczytać/obejrzeć

Chciałbym umieszczać KLIKNIJ click here Ciekawe linki, które WARTO odwiedzić;

http://www.youtube.com/watch?v=2V9Qc29syBc

http://www.vismaya-maitreya.pl/index.html -przez wielu katolików opluwana i uważana ZA sektę.Ktoś Mądry i świadomy skorzysta z.. Wiedzy wag zawartej.
http://wolnaludzkosc.pl -podobnie Jak wyżej.odzyskiwanie swojej świadomości przez ludzi Komus BARDZO przeszkadza.
http://www.youtube.com/watch?v=SgoCnLGcS3k -muzyka, ktora rozprasza negatywne energie.Słuchamy minimum 5-6 Razy po kolei Raz dziennie, możemy i wiecej.
https://www.youtube.com/watch?v=vq1DJ2ZKduc

https://www.youtube.com/watch?v=ah6X-3CMdEs -CZY NAS Też sie czeka i Nasze Dzieci?
https://www.youtube.com/watch?v=3V22MbaWofA
http://www.youtube.com/watch?v=XkEONG1Uos8
https://www.youtube.com/watch?v=W7P4XhLOd0w -dokąd sie prowadzi? KTO bedzie Nami manipulował?

https://www.youtube.com/watch?v=oCimXVSaKnU&list=PLeWo-8XSod_WBLWb0VHK4o9LjgH4X2mjC

http://www.youtube.com/watch?v=ms9AEVjSez8

http://www.youtube.com/watch?v=t1JSmNZiGOc

http://www.youtube.com/watch?v=hzxC_LKhfnc

http://www.youtube.com/watch?v=Mpfoh47L8iw&list=PL56C6C50E2EB23ECF

http://www.youtube.com/watch?v=PVdB7ypoBKM

http://www.youtube.com/watch?v=COHF7XKbySc&list=PL68F0409ED6A22C7C

http://www.youtube.com/watch?v=6fy3gOvT6GE

http://www.youtube.com/watch?v=KRCjB3pvdaI

http://www.youtube.com/watch?v=2DUEC9XXCdk

http://www.youtube.com/watch?v=ZxOXz7ppPjs

http://www.youtube.com/watch?v=e3BwgDQeq0A

http://www.youtube.com/watch?v=_9qq0pSKKs0

http://www.youtube.com/watch?v=oV1K4q3XE5U

http://www.youtube.com/watch?v=sRCfXgVvbkM

http://www.youtube.com/watch?v=3_tGt4Qv0QI

http://www.youtube.com/watch?v=YoMfHWt1eNc

http://www.youtube.com/watch?v=qr1hcHIdV-I

http://www.youtube.com/watch?v=cTA4Sof4Dx0

http://www.youtube.com/watch?v=MlyaAcesDng

http://www.youtube.com/watch?v=xOf2791mzGU

http://www.youtube.com/watch?v=EtCZNQFFODo-Odżywianie

http://www.youtube.com/watch?v=GtTqauIvJ2M

http://www.youtube.com/watch?v=GtTqauIvJ2M

http://www.youtube.com/watch?v=clUc66aJkIw-szczepienia

piątek, 11 lipca 2014

ZASILANIE ENERGETYCZNE POWYŻEJ TRZECIEGO POZIOMU ŚWIADOMOŚCI

PRZESTRZENIOCZAS




Gdy zaczynamy nasz rozwój,kolejno dostrajamy się do innych części naszego Bytu i Jestestwa.Wiedza i wysokość wibracji pozwala nam na podnoszenie świadomości aż do momentu gdy zestroimy się z SOBĄ-Wyższą Świadomością.Możemy wtedy mówić,że osiągneliśmy Samoświadomość.


-Żródło/Stwórca zasila/ładuje Grala,ładuje też Nadi czystą miłością,która następnie jest rozsyłana,i wymieniana.
-Gral zasila Wyższą Jażń i Kryształ.

      W tym układzie Gral nie wymienia i nie kontroluje tylko zasila.

-Wyższa Jażń nadzoruje wszystko.
-Kryształ żeński zasila/ładuje Duszę i układ kostny
-Żródło wymienia/kontroluje Pra-Początek
-Pra-Początek zasila/ładuje Wyszą Świadomość(Nas),Ducha,Duszę.Kontroluje Ciało kosmiczne(ciała    świetliste),te z kolei kontrolują się wzajemnie z Duszą.

-W pra-Początku zapadają decyzje gdzie,kiedy i ile razy się urodzimy.
  Tu przebywają Dusze przed wcieleniem i Tu wracają.Tutaj jest również Główny Umysł , 78 poziomów  rozwoju  energetycznego(na tych poziomach przebywają też Dusze),do których możemy się dostroić poprzez medytację i pozyskać  Moc tych Energii zależnie do którego poziomu się dostroimy.Niewielu ją pozyskuje,najczęściej w postaci tzw.Mocy Sidhi lub Mocy Urzeczywistnienia,warunkiem jest odpowiednia ilość miłości bezwarunkowej i pełne  dostrojenie się do Duszy(zanurzenie ciała ziemskiego w Duszy).Jest ON również Matrycą DNA.

-Aby rozwinąć Kryształowe Ciało Świetliste,powinniśmy dostroić się do Pra-Początku.

-Ciało kosmiczne kontroluje i wymienia energię z czakramami tylnymi.
-Czakramy tylne wymieniają i kontrolują układ kostny oraz zasilają meridiany.

-Wyższa Świadomość zasila układ kostny oraz Ducha i Duszę.Tutaj znajduje się siedem poziomów Świadomości,które powinniśmy rozwijać.Po rozwinięciu i dostrojeniu ich do siebie,mamy Samo-Świadomość i zanurzamy się w głąb Pra-Początku.Zaczyna się Nasze dostrajanie do Żródła-Stwórcy by stać się JEDNOŚCIĄ.

-Duch  zasila Duszę wymienia i kontroluje układ kostny

-Dusza zasila układ kostny,ciało ziemskie i je kontroluje.Jest ona Głównym Żródłem Zdrowia.

-Dusza powoduje choroby ciała ziemskiego w 70% a ciało ziemskie w 30%.

-Główną przyczyną chorób ciała jest brak przepływu informacji między Duszą i ciałem.

-Główną przyczyną chorób powodowanych przez ciało ziemskie,jest:

1)-umysł mentalny w czakramie siódmym (w układzie 13 czakr)
2)-umysł emocjonalny w czakramie trzecim.

ad.1)Przyczyną jest ocenianie,nadmierne myślenie,itp.
ad.2)Przycznami są zatrzymane emocje


 Zadaniem ciała jest pozyskiwanie energii z pokarmu (roślinnego gdyż tylko taki zawiera potrzebne,pozytywne energie) i oddychania(Prana).Gdy ciało nie pozyskuje energii z pokarmu,informacja
 przebiega przez czakramy do ciała kosmicznego i do Pra-Początku.Z tamtąd do Duszy dociera informacja o braku energii i Dusza decyduje się na wykorzystanie energii tzw.genetycznej(otrzymanej od ojca w chwili poczęcia).

-Gdy Dusza nie jest odżywiana odpowiednio przez ciało (około 80% energii z pokarmu powinno dotrzeć do Duszy-  z Duszy jest wysyłana według kodów,wzorców,przekonań z powrotem do ciała,odpowiednia jej ilość i rodzaj- a 20%  do ciała) traci swoje Siły Witalne.

Brak przepływu informacji między Duszą a ciałem ziemskim oraz brak Sił Witalnych prowadzi do 
opuszczenia ciała przez Duszę.

-To o czym napisałem nie wyczerpuje tematu,gdyż dostajemy taką wiedzę jaką w danej chwili jesteśmy gotowi  przyjąć i zaakceptować,starałem się,wiernie przekazać to co otrzymałem.

poniedziałek, 7 lipca 2014

SZCZEPIONKI - MIT CZY RZECZYWISTOŚĆ cz.1

            -Przekonuje się o konieczności szczepień od okresu niemowlęcego by uchronić się przed wszelkiego rodzaju schorzeniami lub by zabezpieczyć się przed nimi.
-Nic bardziej mylnego,żadne szczepienia nie zabezpieczą nikogo całkowicie.Podstawą zdrowia jest właściwa ilość i równowaga odpowiednich energii a szczególnie podczas ciąży.
-Dzieci posiadają całkowitą odporność do 4-5(nawet te,które są"chore"?) roku życia,jest wprawdzie okres osłabionej odporności ale ciało radzi sobie jeśli posiada w/w energie.
-Dostarczane ciału wraz z szczepionką   związki chemiczne osłabiają  wątrobę,wątroba odżywia serce i jelito cienkie,które jest jednym z głównych narządów układu odpornościowego.
-Po za tym chemiczna szczepionka wyłącza aż w 60% układ odpornościowy(podobnie jak zbijanie temperatury) i tym samym stajemy się mniej odporni.Gdy wielokrotnie przez lata stosujemy szczepionki,neutralizujemy ten ważny układ-niepotrzebny układ zaczyna zanikać i stajemy się bardzo osłabieni immunologicznie.
-Ciałem zarządza Dusza i ona jest odpowiedzialna za to co nas spotyka z punktu Karmicznego(przeznaczenie) ,a okres ciąży przygotowuje Ciało do egzystencji na ziemi i dlatego ważny jest okres rozwoju w łonie matki i ważne aby zadbać w tym czasie o właściwe odżywianie.


Co powinni wiedzieć rodzice o szczepieniach?


Co powinien wiedzieć każdy rodzic? O tym, że władze Unii Europejskiej ogłosiły wprowadzenie nowej
szczepionki „6 w 1” 

przeznaczonej do stosowania u niemowląt, przeczytałem w jednej z notek prasowych. Szczepionkę tę
produkuje pod nazwą Hexyon koncern Sanofi i ma ona zapobiegać błonicy, tężcowi, krztuścowi, 
WZW typu B, polio i niektórym innym chorobom takim jak zapalenie opon mózgowych wywołane bakterią 
Haemophilus influenzae typu B (w Polsce analogiczną szczepionką „6 w 1” jest Infanrix Hexa produkowana 
przez GlaxoSmithKline).

-Szczepienia od dawna budziły moje obawy, jednakże ta wiadomość sprawiła, że zaniepokoiłem się jeszcze 
bardziej! Połączenie kilku szczepionek w jedną oznacza równocześnie połączenie towarzyszących im skutków 
ubocznych! Ponadto, czym więcej szczepionek podawanych jest w jednym zastrzyku, tym trudniej dowieść, 
która z nich wywołała dany skutek uboczny. Aby uzasadnić występowanie efektów ubocznych w wiarygodnie
statystyczny sposób, muszą być one poważne i występować w wielu przypadkach. Jednakże takie badania 
prowadzi się dopiero wtedy, gdy społeczeństwo zacznie się orientować, że efekty uboczne powodowane 
przez szczepionki nie są bez znaczenia.


Niepokojące skutki uboczne


-Alarmująca liczba badań naukowych ujawniła niebezpieczeństwa związane ze stosowaniem szczepionek.
To już nie tylko ostrzeżenia płynące z niewielkich stowarzyszeń czy grup o charakterze „sekciarskim”. 
Obecnie wątpliwości i obawy wyrażają osoby związane z branżą medyczną na całym świecie.
-British Medical Journal – wydawane na całym świecie szanowane recenzowane czasopismo medyczne – 
30 stycznia 2013 r. opublikowało wyniki badania wskazującego, iż szczepionka przeciw grypie H1N1 
Pandermix (niestosowana w Polsce) spowodowała tysiące przypadków narkolepsji u dzieci. Narkolepsja to 
ciężka i nieuleczalna choroba, a liczba przypadków zachorowań związanych z podaniem szczepionki nie 
rekompensuje nawet liczby osób uratowanych dzięki tej właśnie szczepionce1. Istnieje również słabo 
udokumentowane powiązanie pomiędzy szczepionką przeciw grypie a zespołem Guillaina-Barrégo 
(autoimmunologiczne uszkodzenie nerwów objawiające się m.in. niedowładem, bólami korzeniowymi) 2.
Gardasil, szczepionka przeciwko HPV (wirusowi brodawczaka ludzkiego) – od kilku lat stosowana w Polsce 
pod nazwą Silgard – która ma zapobiegać rakowi szyjki macicy, również wiąże się z głośnym skandalem. 
Według danych zebranych przez stowarzyszenie Sanevax szczepionka ta jest odpowiedzialna za 29 003 
przypadki ciężkich efektów ubocznych oraz za co najmniej 130 zgonów3.
-Szczepionka przeciwko WZW typu B jest również krytykowana. Zarzuca się jej niszczenie komórek 
wątroby, mimo że jej zadaniem jest ochrona przed chorobami wątroby4. Ponadto 21 listopada 2012 r. 
francuska Rada Stanu uznała, że glin zawarty w szczepionkach przeciwko WZW typu B był przyczyną 
ciężkiej wyniszczającej choroby zwanej zespołem makrofagowego zapalenia mięśniowo-powięziowego 
(MMF), na którą od 1996 r. cierpiał jeden z pracowników paryskiego magistratu; w wyniku tej decyzji 
pracownik otrzymał odszkodowanie5. W podobnej sytuacji mogą znajdować się tysiące ludzi, którym nie 
przyszło do głowy złożenie oficjalnej skargi.
-Szczepionki mogą w niewielkich ilościach zawierać różne substancje toksyczne, takie jak formaldehyd 
(rakotwórczy), rtęć (neurotoksyczna), glin (neurotoksyczny) czy fenoksyetanol. Na działanie tych substancji 
szczególnie wrażliwe są małe dzieci, u których mogą wystąpić poważne zaburzenia funkcji układu nerwowego 
i odpornościowego. Cząsteczki tych substancji stosowane są jako adiuwanty, które zwiększają skuteczność 
szczepionek, czyli odpowiedź układu 


odpornościowego. U niektórych osób istnieją także predyspozycje genetyczne, które powodują, że po 
podaniu szczepionki ich układ odpornościowy rozregulowuje się, co prowadzi do powstawania chorób 
autoimmunologicznych takich jak zespół makrofagowego zapalenia mięśniowo-powięziowego (MMF), zespół 
Guillaina-Barrégo lub zespół antyfosfolipidowy; te skutki uboczne są niezwykle poważne i choć występują
rzadko, to jednak są dobrze udokumentowane.

Glin może także przyczyniać się do powstawania choroby Alzheimera oraz raka piersi, co wyjaśniałoby 
epidemię zachorowań wśród pokolenia powojennego.


Wątpliwa przewaga korzyści nad ryzykiem



Wszystkie te działania niepożądane są przedstawiane przez władze oraz media jako mało znaczące w 
porównaniu z „ogromnymi korzyściami”, które niosą ze sobą szczepienia.

-Według powszechnej opinii szczepionki są doskonałą ochroną przed wieloma chorobami zakaźnymi. 
Panuje też przekonanie, że szczepionki pomogły zwalczyć liczne epidemie dziesiątkujące ludność we 
wcześniejszych epokach: dur brzuszny, cholerę, krztusiec, szkarlatynę, gruźlicę, zapalenie opon mózgowych, 
tężec, jak również choroby wieku dziecięcego, czyli odrę, świnkę, różyczkę itp.
-Jednakże prawda naukowa i historyczna zmusza mnie do stwierdzenia, że – z wyjątkiem polio (którego 
historia zasługuje na osobny artykuł) – jest to zwykły mit.
-Wymienione powyżej choroby przestały być przyczyną zgonów na dużą skalę jeszcze przed wprowadzeniem 
odpowiednich szczepionek. 
-Przyczyniło się do tego zmniejszenie liczby osób żyjących w skrajnej nędzy, zmiana warunków życiowych, 
poprawa higieny oraz jakości wody pitnej, a także zmniejszenie stopnia niedożywienia.
Błonica – charakterystyczny przykład
Nie jestem w stanie omówić wszystkich chorób, skupię się więc na tych, które są najbardziej 
charakterystyczne. Opisane sytuacje są niezwykle podobne do przypadków związanych z innymi chorobami, 
na które nasze rządy przeznaczają fundusze w celu wykonywania masowych szczepień. Więcej informacji 
oraz szczegółowe dane liczbowe można znaleźć w raporcie dotyczącym szczepień w Europie 


„Survey on Vaccinations in Europe”6.

-W Hiszpanii odnotowano 5000 zgonów spowodowanych błonicą w 1900 r., ale tylko 81 w roku 1964, w 
którym wprowadzono rutynowe szczepienia przeciwko tej chorobie.
-We Francji obowiązkowe szczepienia na błonicę wprowadzono w 1938 roku. W kolejnym roku we Francji 
odnotowano 15 000 przypadków zachorowania na błonicę – i trzy razy tyle podczas wojny!
-W Niemczech w czasie I wojny światowej odnotowywano 100 000 przypadków błonicy rocznie. Władze 
nazistowskie wprowadziły obowiązkowe szczepienia przeciw błonicy w 1939 r. W roku 1940 odnotowano 
100 000 przypadków, a w roku 1945 – 250 000. 
-Po wojnie zaprzestano obowiązkowych szczepień, a mimo to liczba zachorowań na błonicę spadała 
systematycznie, aż do 800 przypadków w 1972 r. (czyli o 99,2%).
-W Norwegii odnotowano 555 zgonów spowodowanych błonicą w 1908 r., ale tylko dwa w roku 1939. 
Wtedy władzę w Norwegii przejął rząd nazistowski, który narzucił obowiązkowe szczepienia; w 1942 r. 
odnotowano 22 787 przypadków zachorowań na błonicę oraz 700 zgonów.
Liczby te oznaczają, że błonica rozprzestrzenia się przede wszystkim w okresach pogorszenia warunków 
życiowych (wojna), a kampanie związane z masowymi szczepieniami niestety przyczyniają się do zwiększenia 
liczby zachorowań. Często zdarza się, że wraz z poprawą higieny i sytuacji materialnej liczba ta spada do 
poziomu zerowego.
-Oznacza to także, że rządy poszczególnych krajów są w stanie wprowadzać systematyczne szczepienia 
przeciwko chorobom, które w zasadzie już nie istnieją (jak to było w przypadku Hiszpanii w 1964 r. lub 
Niemiec w 1939 r.).
Podobne zjawisko zaobserwowano w przypadku innych częstych chorób zakaźnych.
Dur brzuszny, który zdziesiątkował armię Napoleona oraz który spowodował od 5 do 7 tysięcy zgonów w 
ciągu jednego roku podczas hiszpańskiej wojny domowej (od 1937 r.), przestał stwarzać zagrożenie pod 
koniec lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, bez potrzeby wprowadzania masowych szczepień.
-Szczepionkę przeciwko krztuścowi zaczęto podawać w USA dopiero w latach czterdziestych ubiegłego 
wieku. W Anglii dopuszczono ją do użytku w 1953 roku. Jednakże liczba zgonów dzieci poniżej 15 roku 
życia spowodowanych krztuścem zmalała do tego czasu z 1500 do 25 na milion (w porównaniu z 
rokiem 1850). Oznacza to, że liczba zgonów spadła o 98,5% bez konieczności szczepienia.
-Kiedy w 1965 r. wprowadzano w Hiszpanii szczepienia skojarzoną szczepionką DiPerTe (błonica, krztusiec, 
tężec), liczba zgonów spowodowanych błonicą wynosiła nie więcej niż 33 rocznie. Od lat sześćdziesiątych 
XX w. nie odnotowuje się praktycznie żadnych zgonów spowodowanych szkarlatyną, mimo braku szczepionki 
przeciwko tej chorobie.
-We Francji rozpoczęto prowadzenie kampanii związanej ze szczepionką MMR (odra, świnka, różyczka) w 
1983 r., mimo że liczba zgonów spowodowanych przez różyczkę spadła do 20 osób rocznie (w porównaniu z
 3756 osobami w roku 1906), co oznacza spadek rzędu 99,5% bez szczepienia! W Hiszpanii w 1901 r. na
 różyczkę zmarły 18 473 osoby, a w 1981 r. – 19. --Dlatego też ogólnokrajowa akcja szczepień rozpoczęła 
się w… 1982 roku.


Gruźlica i BCG



-Jednak najbardziej charakterystycznym przykładem jest gruźlica. Teoretycznie gruźlicy zapobiegać ma 
szczepionka BCG, jednakże w rzeczywistości najszybszy spadek zachorowalności odnotowano w krajach 
takich jak Belgia czy Holandia, które nie wprowadziły szczepień, a nie na przykład we Francji, w której 
szczepi się wszystkie dzieci w wieku szkolnym.

-Obecnie, mimo że szczepienia przeciwko gruźlicy nie są już obowiązkowe w Niemczech, Anglii, Belgii, 
Luksemburgu, Holandii czy Hiszpanii, a we Włoszech obowiązkowe są jedynie dla osób dorosłych z 
niektórych grup ryzyka (służba zdrowia, wojsko itp.), to w Polsce nadal co roku szczepi się… noworodki, 
w tym również dzieci urodzone przedwcześnie! (Podanie pierwszych szczepień zaleca się u stabilnych dzieci 
urodzonych poniżej 32 tygodnia ciąży im przed wypisaniem ich z oddziału noworodkowego – i chodzi tu nie 
tylko o szczepienie BCG, ale i: WZW b, DTP, IPV, HIB, PCV)7.
-Wyniki badań prowadzonych przez francuski INSERM (Narodowy Instytut Zdrowia i Badań Medycznych) 
są jednoznaczne: do momentu wprowadzenia szczepień BCG 5 stycznia 1950 r. zachorowalność na gruźlicę 
zdążyła spaść o 80% pomimo trudnych powojennych warunków. Oznacza to, że fala szczepień nie miała 
żadnego wpływu na krzywą zachorowalności. Zachorowalność spadała w tym samym tempie dzięki poprawie 
higieny oraz zwiększonemu dostępowi do bieżącej wody. Nic w tym dziwnego, ponieważ szczepionka BCG 
nie chroni skutecznie przed zachorowaniem ani przed przekazywaniem choroby. Te osoby, które umierają 
obecnie we Francji z powodu gruźlicy, to wcale nie ludzie, którzy nie zostali zaszczepieni, tylko najczęściej 
osoby wykluczone społecznie i skrajnie niedożywione.
-Problem polega na tym, że szczepionka BCG niesie ze sobą wiele skutków ubocznych, w związku z czym w 
latach 70. i 80. XX w. w wielu krajach zniesiono obowiązkowe szczepienia. Szczepionka ta jest żywą 
szczepionką (atenuowaną, czyli zawierającą mikroorganizmy o obniżonej chorobotwórczości), co oznacza, 
że wiąże się z nią ryzyko zgonu, szczególnie w przypadku dzieci lub osób o obniżonej odporności. W badaniu 
przeprowadzonym w Barcelonie wykazano znaczny spadek zachorowalności na zapalenie opon mózgowych 
u małych dzieci po zaprzestaniu obowiązkowych szczepień BCG.
-Tak więc to nie szczepionki pozwoliły nam uniknąć epidemii chorób zakaźnych, tylko poprawa warunków 
ekonomicznych, a co za tym idzie – poprawa higieny, warunków mieszkaniowych oraz diety. Gdyby warunki 
te uległy znacznemu pogorszeniu, z pewnością zaobserwowalibyśmy spory wzrost zachorowalności na te 
choroby, dokładnie jak stało się to w czasie II wojny światowej – i to mimo stosowania szczepionek.


Starannie ukrywana prawda



-Masowe szczepienia na całym świecie wiążą się niestety z powstaniem ogromnej gałęzi przemysłu. Przemysł 
ten jest niezwykle lukratywny, ponieważ w całości finansowany jest przez rząd, a firmy chronione są zarówno 
prawem patentowym (regulowanym przez rząd) oraz przepisami skonstruowanymi w taki sposób, że 
zrozumieć je mogą tylko wybitni prawnicy. Co roku podaje się ludziom miliardy szczepionek, a koncerny
farmaceutyczne zarabiają na tym dziesiątki miliardów euro.

-Zagrożenie świńską grypą na przełomie 2009/20010 roku pociągnęło za sobą ogromne wydatki z budżetu 
Francji. Za samą szczepionkę przeciwko grypie A (94 mln dawek, czyli po dwie dawki na obywatela) rząd 
francuski zapłacił 1,5 miliarda euro.


Do kosztów zakupu szczepionek trzeba było także doliczyć:

koszt szczepień – 35,8 miliona euro,
zakup respiratorów – 5,8 miliona euro,
zakup leków przeciwwirusowych – 20 milionów euro,
zakup masek ochronnych – 150,6 miliona euro,
koszty transportu – 41,6 miliona euro.
koszt wynagrodzeń dla personelu medycznego – 290 milionów euro,
koszt kampanii informacyjnej – 59,6 miliona euro,
wydatki lokalne – 100 milionów euro,
a także od 375 do 752 milionów euro na wydatki powiązane z konsultacjami lekarskimi i wydawaniem recept.
Wykorzystano zaledwie 4,5 miliona szczepionek (to dobry wybór ze strony społeczeństwa), czyli z 94 
milionów dawek aż 89,5 miliona wyrzucono do kosza, ponieważ skończyła się ich data ważności.
-Informacje o takim marnotrawieniu środków publicznych na ogromną skalę rozgłosili profesor Bernard 
Debré oraz lekarz i poseł Jean-Marie Le Guen. Jednakże media potraktowały tę sprawę jako pojedynczy 
przypadek, nie łącząc jej z nadmiernymi wydatkami na szczepienia we Francji i na całym świecie.



-Brak monitorowania przypadków wystąpienia efektów ubocznych szczepionek




-Nikt z nas nie myśli o tym, że szczepienie dzieci wiąże się z narażeniem ich na rzeczywiste ryzyko. Kiedy 
dziecko zachoruje po szczepieniu, rodzice z pewnością usłyszą, że to przypadek; podobnie stanie się w 
przypadku zgonu.

-Co roku w podobnej sytuacji są tysiące rodziców. W kilka godzin po podaniu szczepionki u dziecka 
zaczynają pojawiać się objawy poważnych działań niepożądanych, poczynając od bólu głowy i wymiotów, 
poprzez egzemę, nadmierną aktywność, zaburzenia snu, aż do nieuleczalnych chorób autoimmunologicznych. 
Niekiedy dochodzi nawet do śmierci dziecka.
-W większości przypadków personel służby zdrowia nie łączy tych objawów z podaniem szczepionki i w 
związku z tym nie zgłasza ich do odpowiednich władz.
-Tak było w przypadku Christiny Richelle, która zmarła w wyniku komplikacji po podaniu szczepionki 
Gardasil przeciwko HPV (wirusowi brodawczaka ludzkiego) oraz wielu innych osób, których historie można 
przeczytać na stronach internetowych poświęconych szczepieniom.


-Oto jedna z historii zebranych przez EFVV (European Forum for Vaccine Vigilance):



Muszę zachować anonimowośćjednakże chciałabym dorzucić swój głos do tego projektu, ponieważ 
niezwykle się cieszę, że w końcu ktoś odważył się na zorganizowanie takiej akcji. Dwa miesiące temu 
moja córka zmarła po 24 godzinach od podania pierwszej dawki szczepionki DPT (błonica, krztusiec, 
tężec). To straszne przeżycie i nikt nie ma nawet pojęcia, jak mi źle. Była takim cudownym dzieckiem. 
Po zastrzyku płakała całymi godzinami, w bardzo dziwny sposób. Później była bardzo zmęczona i 
głęboko zasnęła… i już się nie obudziła. Zaczęłam się martwić, ponieważ spała już dłuższy czas; kiedy 
poszłam sprawdzić, co się dzieje, zauważyłam, że w międzyczasie zwymiotowała i przestała oddychać. 
Sekcja zwłok nie pomogła w ustaleniu przyczyny zgonu. Jednak ja wiem, że zabiła ją szczepionka. 
Przedtem nigdy nie chorowała. Jednakże lekarze reagowali na takie sugestie z wrogością. Boję się, że 
odbiorą mi drugie dziecko i oskarżą o zamordowanie mojej córeczki. Nie zasłużyłam na takie 
traktowanie. Jestem zbyt przerażona, aby móc w spokoju oddać się żałobie. Ona była taka śliczna…




-Takie sytuacje zdarzają się bardzo często: oficjalnie nie istnieje żadne powiązanie pomiędzy szczepionkami a 
powodowanymi przez nie efektami ubocznymi. Większość lekarzy zaprzecza faktom. Jednakże mogliby po 
prostu dać każdemu szczepionemu pacjentowi formularz, który należy potem odesłać do URPL (Urzędu 
Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych), zawierający pytania 
dotyczące efektów ubocznych czy innych działań niepożądanych zaobserwowanych przez pacjenta podczas,
dajmy na to, ośmiu godzin po szczepieniu.

-Dzięki temu moglibyśmy zacząć prowadzić globalne statystyki dotyczące działań niepożądanych związanych 
ze szczepionkami. W przypadkach takich jak opisany powyżej, rzeczywiście najłatwiej ogłosić zgon „z 
nieznanych przyczyn” lub nawet „z powodu SIDS (zespołu nagłego zgonu niemowląt)”. Podanie szczepionki 
niemowlęciu równoznaczne jest w prowadzeniem do organizmu nie tylko potencjalnie niebezpiecznych 
wirusów (nawet tych o obniżonej chorobotwórczości), ale także adiuwantów (substancji powodujących 
wzmocnienie reakcji na szczepionkę), z którymi nie radzi sobie niedojrzały jeszcze układ odpornościowy.
-Jednakże z powodów niezwiązanych z naszym zdrowiem czy dobrem publicznym inspektorat sanitarny nie 
podejmuje takich kroków – chroni bowiem konta bankowe polityków i przedsiębiorców.

-Co więc należy robić?
-Czy oznacza to, że powinniśmy przestać szczepić dzieci?
-Nie.

SZCZEPIONKI - MIT CZY RZECZYWISTOŚĆ cz.2

-Nawet jeśli informacje dotyczące dobroczynnego wpływu szczepionek na zdrowie publiczne są przesadzone, 
a dane dotyczące ryzyka związanego ze szczepieniami – ignorowane, nadal w wielu przypadkach stosowanie 
szczepionek jest uzasadnione.
-Problem polega na tym, że nie przeprowadzono dotąd poważnych badań mających na celu ocenę 
pozytywnych i negatywnych skutków szczepień. Niestety ani społeczeństwo, ani lekarze nie dysponują 
obecnie żadnymi danymi, które umożliwiłyby im podejmowanie świadomych decyzji.
-Musimy więc nadal grać w rosyjską ruletkę i szczepić się na ślepo.
-Najsensowniejsze wydaje się unikanie szczepień nieobowiązkowych, jeżeli Twoje zdrowie na to pozwala. 
Bycie nadgorliwym kosztuje, ale jest też znacznie bardziej niebezpieczne.
-Owszem, niektórzy ludzie – z tzw. grup podwyższonego ryzyka – są „narażeni” na pewne choroby w 
większym stopniu. Ale szczepienie dzieci zgodnie z kalendarzem szczepień jest w większości przypadków 
szkodliwe.
-Nie można też zapominać, że w przypadku szczepionek obowiązkowych lekarz może odstąpić od 
szczepienia, jeśli stwierdzi istnienie przeciwwskazań. To nie tylko teoria: u wielu osób stwierdza się 
przeciwwskazania do szczepień; są to przede wszystkim alergicy, osoby cierpiące na choroby 
autoimmunologiczne lub osoby, których układ odpornościowy nie działa prawidłowo. Przed każdym 
szczepieniem należy więc odbyć wizytę u lekarza.
-W Polsce obowiązkowe szczepienia obejmują dzieci i młodzież i dotyczą takich chorób jak gruźlica, WZW 
typu B (wirusowe zapalenie wątroby typu B), błonica, tężec, krztusiec, HIB (zakażenie Haemofilus influenzae 
typu b, Poliomyelitis (ostre nagminne porażenie dziecięce), odra, świnka, różyczka. Obowiązkowymi 
szczepieniami objęte są też narażone w szczególny sposób na zakażenie osoby, których wykaz można znaleźć 
na rządowych stronach.
-Niezbędna i nagląca reforma
-Władze muszą koniecznie podjąć działania zmierzające do zwiększenia świadomości społecznej dotyczącej 
szczepionek oraz poinformowania lekarzy i społeczeństwa o wszelkich aspektach związanych ze szczepieniami.
-Każda szczepionka powinna zostać opisana w sposób umożliwiający zapoznanie się z wiążącym się z nią ryzy
kiem. Każda z osób rozważających szczepienie powinna zostać poinformowana o przypadkach zgonów, 
niepełnosprawności czy trwałego uszczerbku na zdrowiu powiązanych ze szczepieniami.
-W przypadku wielu ze szczepionek korzyści niekoniecznie przewyższają zagrożenia. W związku z tym na ich 
opakowaniach powinny znaleźć się czytelne i proste informacje dotyczące tego, czy dana szczepionka jest 
konieczna, zalecana czy całkowicie niepotrzebna w danym przypadku.
-Ale nawet jeżeli to lekarze muszą upewnić się, że zgodnie z przysięgą Hipokratesa nie ryzykują zdrowia 
swoich pacjentów, nie możesz zapominać, że nie żyjesz w idealnym świecie i dlatego sam musisz zadbać o 
własne zdrowie.
Na zdrowie!
Jean-Marc Dupuis
PS: Jeśli masz w swoim otoczeniu osoby mające małe dzieci lub dopiero spodziewające się dziecka, te 
informacje mogą się okazać dla nich ważne.


-Jeśli tak naprawdę chcemy zwiększyć odporność jedzmy;



Czosnek - chociaż jego zapach nie jest przyjemny, warto dodawać go do potraw. Zawarte w czosnku 
substancje (allicyna i związki siarkowe) mają bardzo silne działanie bakteriobójcze i bakteriostatyczne, 
dzięki czemu czosnek wykazuje wysoką skuteczność leczenia przeziębień i infekcji układu oddechowego.

Cebula - podobnie jak czosnek wykazuje właściwości bakteriobójcze, dzięki czemu pomaga w leczeniu 
przeziębień i infekcji dróg moczowych. O jej znakomitych właściwościach wiedzą nasze babcie, które 
sporządzają niezbyt smaczny, ale jakże skuteczny syrop z cebuli. Ułatwia on odkrztuszanie i nawilżą gardło.

Warzywa i owoce-bogate w witaminę C - najbardziej znany składnik poprawiający odporność organizmu i 
łagodzący przebieg infekcji. 


Badania wykazały, że witamina ta aktywizuje system immunologiczny, zwalcza atakujące nas mikroorganizmy 
oraz powoduje wzrost interferonu, który działa antywirusowo. Ponadto, wpływa ona korzystnie na wchłanianie
żelaza, które odgrywa niebagatelną rolę w profilaktyce przeziębień.Witaminę C znajdziemy m. in. w papryce, 
brokułach, kapuście, brukselce, kalafiorze, cebuli, rzepie, ziemniakach, porzeczkach, truskawkach. Niestety 
podczas obróbki termicznej tracimy bardzo dużą ilość tej cennej witaminy. 

-Dlatego warzywa i owoce najlepiej spożywać w formie surowej bądź po ugotowaniu na parze.


Oleje - ze względu na występującą w nich witaminę E, warto dodawać je do sałatek. Witamina E neutralizuje 
wolne rodniki chroniąc przed infekcjami. Dodatek oleju do warzyw umożliwia też wchłanianie witamin 
rozpuszczalnych w tłuszczach.


Napary- zwłaszcza z cynamonu, imbiru, czarnego bzu i dzikiej róży - znakomicie sprawdzają się w przypadku 
wychłodzenia organizmu i przeziębień. Stosowane są w leczeniu grypy, kaszlu, nieżytu dróg oddechowych, 
działają wykrztuśnie i odkażająco.

Jak widać istnieje szereg produktów spożywczych, które mogą podnieść odporność naszego organizmu.


Które natomiast mogą ją osłabić?

Przede wszystkim są to dania tłuste, potrawy typu fast food, słodycze i alkohol. Produkty te osłabiają system immunologiczny, czyniąc go ospałym i niezdolnym do obrony przed atakiem wirusów i bakterii.

UKŁAD LIMFATYCZNY (chłonny,odpornościowy)

Kiedy do organizmu wnika bakteria lub wirus, reakcja naszych komórek przypomina alarm w mrowisku. 
Niektóre „mrówki" rozpoznają i oznaczają przeciwnika, inne go atakują, a wszystkie komunikują się między 
sobą, ściągając posiłki. Dzięki systemowi odpornościowym zwykle radzimy sobie z większością infekcji, a 
nawet zwalczamy komórki nowotworowe.

Limfa z dziurawego wiadra


Podstawową częścią układu chłonnego (limfatycznego) są naczynia limfatyczne, bardzo podobne do żył i 
naczyń włosowatych - najcieńszych naczyń transportujących krew.

To podobieństwo sprawia nawet, że niektórzy specjaliści zaliczają układ limfatyczny do układu krwionośnego. 
Na dodatek tam, gdzie spotykamy naczynia transportujące krew, równolegle do nich (jako druga sieć) biegną 
naczynia transportujące limfę. Również sama limfa (chłonka) bardzo przypomina osocze krwi, czyli tę jego 
część, która pozbawiona jest komórek (przede wszystkim białych i czerwonych ciałek krwi). Nie dzieje się 
tak przypadkowo - chłonka pochodzi z krwi, „przeciekające" przez naczynia krwionośne woda, białka, cukier, 
sole mineralne i inne związki opływają komórki, dostarczając im potrzebnych substancji, ale potem muszą być 
odprowadzone (właśnie jako chłonka) z powrotem do układu krwionośnego.
-W przeciwieństwie do krwi, w chłonce widzimy prawie wyłącznie limfocyty (99%). Opuszczają one limfę 
„patrolując" zakamarki organizmu, po czym stopniowo wracają do układu limfatycznego.

Intruzi zostają na stacji

W przebiegu naczyń limfatycznych, jak na linii kolejowej, widoczne są „stacje", czyli węzły chłonne. Czasami 
zamieniają się w pole walki, gdzie po raz pierwszy spotykają się limfocyty - główne komórki układu 
odpornościowego (immunologicznego) oraz atakujący nas intruzi: bakterie, wirusy i pasożyty. Takie rozsiane 
po całym ciele stacje pełnią więc rolę filtru odsiewającego mikroorganizmy, które dostały się do wnętrza 
naszego organizmu.
-Okrągłe lub nerkowate węzły chłonne występują zwykle w grupach, np. pod pachami, w pachwinach lub na 
szyi. Duża ich część znajduje się w układzie pokarmowym i oddechowym - głównych wrotach, przez które 
dostają się do organizmu zarazki.
-Tkanka limfatyczna ma wygląd drobniutkiej siateczki, w jej „oczkach" znajdują się komórki układu
chłonnego.

Wysypiska i szkoły

Dużym narządem złożonym z tkanki limfatycznej jest śledziona, która jest właściwie jednym olbrzymim węzłem 
chłonnym. W niej również limfocyty walczą z „obcymi". Jednak śledziona to też wielkie „wysypisko śmieci", 
gdzie kończą swoje życie uszkodzone i stare komórki krążące we krwi, np. krwinki czerwone. Śledziona pełni także rolę wielkiego magazynu krwi. Znajduje się po lewej stronie brzucha, pod żebrami.

Innym narządem układu chłonnego jest grasica. Znajduje się za mostkiem, w jego górnej części. Grasica to 
„szkoła" dla części limfocytów (zwanych limfocytami T). Tu dojrzewają i uczą się odróżniać „swoich" od 
obcych".
Poza tym do układu limfatycznego zaliczamy migdałki i wyrostek robaczkowy. Częścią tego systemu (wspólnie z układem krwiotwórczym) jest także szpik kostny. Szpik jest źródłem wszystkich komórek krwi, w tym także limfocytów i innych komórek układu odpornościowego.
-Charakterystyczną cechą układu chłonnego jest jego rozproszenie po całym organizmie. Grasica i śledziona 
znajdują się w dużej odległości od siebie i nie są bezpośrednio połączone, w przeciwieństwie np. do 
przewodu pokarmowego, który stanowi ciągłość od jamy ustnej aż do odbytnicy.

Luźne związki taktyczne

O sile i funkcji układu odpornościowego decydują komórki tego systemu: przede wszystkim limfocyty i 
fagocyty. Krążą one w organizmie w olbrzymiej ilości. Niektóre zajmują się wszystkimi intruzami, inne są 
wyspecjalizowane w walce z bardzo konkretnymi drobnoustrojami. Takie zespoły do walki są zwykle nieliczne, 
zawierają bardzo niewiele komórek różnego rodzaju. Kiedy spotkają przeciwnika - dzielą się intensywnie, 
tworząc małą armię, która rozwiązuje się po wygraniu wojny.


W pajęczej sieci przeciwciał


Wszystkie komórki odpornościowe (przede wszystkim limfocyty i fagocyty) pochodzą ze szpiku, z tzw. 
komórek pnia. Wśród limfocytów są dwie duże grupy - limfocyty B i T.
Limfocyty B to małe fabryki zbrojeniowe. Produkują przeciwciała - substancje zbudowane z białka, które jak klucz do zamka pasują do konkretnego antygenu - cząstki spotykanej na wirusach lub bakteriach, 
rozpoznawanej przez układ odpornościowy. Antygeny (a z nimi komórki bakterii lub komórki zainfekowane 
wirusami) wpadają w swego rodzaju siatkę i są do pewnego stopnia unieszkodliwiane.
-Pobudzone limfocyty B zamieniają się w duże komórki plazmatyczne, a te produkują miliony cząsteczek 
jednakowych przeciwciał skierowanych tylko przeciwko jednemu antygenowi.

Urodzeni mordercy


Limfocyty T uczą się rzemiosła w grasicy (po łacinie thymus) i stąd pochodzi ich nazwa. One również powinny 
rozpoznać antygen, ale ten ostatni musi być im „pokazany" przez zainfekowane (lub nowotworowe) komórki.

-Pomocnicze limfocyty T (czyli Th, od angielskiej nazwy „helper", czyli pomocnik) pełnią funkcję centrum 
koordynującego działania małej armii komórek. Niektóre pobudzają limfocyty B do produkcji przeciwciał, inne 
rekrutują kolejnych żołnierzy, w tym drugi podstawowy rodzaj komórek T, czyli limfocyty cytotoksyczne 
(Tc, od angielskiej nazwy „cytotoxic"). Są to już prawdziwi zabójcy - atakują zainfekowane lub nowotworowe 
komórki (zwykle oznaczone wcześniej przeciwciałami) bezpośrednio.
-Elitarną grupę limfocytów-zabójców stanowią zabójcy „naturalni", limfocyty NK (o angielskiej nazwy „natural 
killer").  Atakują one wszystkie komórki, które nie mają znacznika „swój" - na zasadzie: „jak nie znasz hasła, to 
zginiesz". Odgrywają dużą rolę w zwalczaniu komórek rakowych.

Pożeracze

Limfocyty-zabójcy uśmiercają obce lub zainfekowane komórki poprzez bezpośredni z nimi kontakt i uwolnienie 
do tych komórek substancji chemicznych. W przeciwieństwie do nich, fagocyty - kolejny ważny typ komórek 
układu odpornościowego - po prostu połykają zarazki i trawią je, tak jak żołądek trawi pokarm. Zaliczamy do 
nich przede wszystkim monocyty i makrofagi, jak również granulocyty (zwłaszcza granulocyty obojętnochłonne, 
czyli neutrofile).

Makrofagi nie tylko chronią nas przez zarazkami, ale także usuwają stare i uszkodzone komórki (np. w 
śledzionie). Poza tym część strawionych substancji prezentują na swojej powierzchni jako obce antygeny, co przyciąga uwagę limfocytów i je aktywuje.

Łączność w armii

Ta cała armia komórek potrzebuje łączności. Funkcję przekaźników informacji pełnią cytokiny - cząsteczki 
białka, które regulują aktywność różnych komórek zaangażowanych w bitwę z obcymi, zewnętrznymi 
cząstkami lub nowotworem. Ich głównymi grupami są interleukiny, interferon i cząsteczki wzrostu. Możemy 
także wyróżnić limfokiny i monokiny.

Działanie limfocytów T cytotoksycznych

Limfocyty T cytotoksyczne wykrywają i zabijają komórki zainfekowane wirusami lub zmienione nowotworowo. 
Taki limfocyt łączy się ze swoją „ofiarą", po czym wydziela perforyny - białka przedziurawiające błonę 
komórkową ofiary. Przez powstałe otwory z zaatakowanej komórki uciekają woda i jony, w wyniku czego 
komórka ginie. Perforyna to tylko jedna z wielu broni limfocyta T cytotoksycznego.





http://med.wolnaludzkosc.pl/pl/fakty/item/49317-co-powinni-wiedzieć-rodzice-o-szczepieniach

niedziela, 6 lipca 2014

ZASILANIE ENERGIĄ NA TRZECIM POZIOMIE ŚWIADOMOŚCI

                                                 CZASOPRZESTRZEŃ


Pokusiłem się o przekazanie sposobów zasilania (ładowania) i wymiany (kontrola i wymiana) energii i sił na trzecim poziomie Świadomości.


1) Linie fioletowe-wymiana-kontrola-przepływ informacji
2) Linie zielone-zasilanie-ładowanie

-Żródło/Stwórca ( znak TaiChi) - wymienia i kontroluje energię między Gralem (Starzec),Kryształem (w  czasoprzestrzeni) i Prapoczątkiem.
-Gral zasila (ładuje i zasila) ciała auryczne (biopole) oraz strefę komórkową i układ kostny,
-Kryształ zasila aurę oraz meridiany,
-Prapoczątek kontroluje strefę komórkową i kryształ.
-Układ kostny i strefa komórkowa(ciało) kontrolują się wzajemnie.
-Układ kostny zasila ciało fizyczne (ziemskie).
-Meridiany zasilają narządy wewnętrzne i kontrolują pracę mózgu,nie było by możliwe dostarczenie  odpowiedniej ilości energii  przez meridiany,gdyby nie Kanał zwany CHONG-MO.Kanał ten jest zasilany  przez Pra-Początek i Aurę.Za pomocą tego kanału odżywiane i zasilane jest pięć żywiołów.
-Aura zasila czakramy (centra energetyczne) i meridiany.
-Czakramy zasilają meridiany,sploty nerwowe,górne,środkowe i dolne Tan-Tien oraz splot słoneczny,a  gruczoły wydzielania wewnętrznego są przez nie   kontrolowane.Natomiast wymieniają i kontrolują przepływ energii pomiędzy strefą komórkową i układem  kostnym.

1) Gral (Starzec)-On o wszystkim decyduje i wszystkim (również aniołami i Archaniołami) zarządza a po powrocie,rozlicza.
2) Są dwa Kryształy-jeden w czasoprzestrzeni a drugi w przestrzenioczasie,wysokość ich wynosi 5m w górnej części mają szlifów 90 a dolnej 36,jeden jest kryształem typu Jin a drugi Jang.Jeśli jesteśmy męzczyzną to towarzyszy nam Kryształ Jang a gdy kobietą mamy Kryształ Jin,powinniśmy dążyć do równowagi JIN-JANG.
-W Krysztale ziemskim jest 18 warstw pamięci ( ziemskiej ) a w krysztale przestrzenioczasu 60.
( pamięć od początku do końca),oraz 78 poziomów energii.
Jednym z współcześnie znanych- poziom 26 - John Chang  mag z Jawy.
https://www.youtube.com/watch?v=howoXMzWoEk

-Gdy spojrzymy na Kabałę to zobaczymy podobieństwo;




Ciało ludzkie jest zbiorem różnych kryształów,które są w świecie astralnym.Dzięki tym kryształom jesteśmy swoistym rezonatorem kwarcowym,gdy zwiększa się ilość i moc przepływających energii zwiększają się nasze wibracje.Również  jesteśmy podatni na działanie lecznicze kryształów,szczególnie wtedy gdy trafimy w odpowiedni rezonans.

Kilka przykładów:

Tygrysie oko (zloty w paski)
- silnie wzmacnia splot słoneczny, dodaje mocy i stanowczości, niesie moc obfitości i dobrobytu, chroni przed obcą ingerencją.

Lapis Lazuli (niebieski)
- cenny minerał Egipcjan. Bardzo silnie działa na 3 oko, ułatwia podróże pozawymiarowe, obdarza mądrością, sprzyja widzeniu intuicyjnemu. Odpręża i poprawia samopoczucie, podkreśla naturalne talenty i umiejętności. W sferze fizycznej Lapis Lazuli pomaga przy bezsenności, zawrotach głowy, utracie słuchu i bólach szkieletowych (na przykład kręgosłupa). Dobrej jakości Lapis Lazuli jest kosztowny i dość trudno dostępny. Dla klientów, którzy zdecydują się zakup dodatkowych aktywatorów mamy Lapis Lazuli czysty i piękny jak rozgwieżdżone niebo.

Akwamaryn (białoniebieski)
- mocno oddziałuje na czakrę gardła, wspomaga wyrażanie siebie i komunikację. Przeciwdziała postawom osądzającym, ułatwia kontakt z wyższą jaźnią, wspomaga skupienie i medytację. Opcjonalnie akwamaryn możemy zastąpić

-turkusem (polecany dla osób, które mają problemy emocjonalne w czakrze gardła) lub
-celestynem – jest to rzadki i kruchy minerał, z którym należy się ostrożnie obchodzić. Jego zaletą jest bardzo wysoka wibracja, która ułatwia kontakt z aniołami.

Labradoryt (kolor szary i tęczowy)
- łączy aurę z czakrami, poprawia przepływ energii, zwiększa moc. Pozwala działać magii. Pomaga w stanach niepewności, niepokoju, stresu. Korzystnie wpływa na jasność umysłu i działalność półkul mózgowych. Pomaga dostrzec wiele możliwości naraz.

Nefryt (ciemna zieleń
– wprowadza głęboki spokój, dobrze wpływa na ogólny stan zdrowia, w szczególności wspomaga pracę nerek i nadnerczy. Opcjonalnie nefryt możemy zastąpić czerwonym jaspisem, który prócz uczucia głębokiego spokoju daje wzmacnia więź z Ziemią.

Awenturyn (srebrnozielony)
- oddziałuje na czakrę serca. Wspomaga kreatywność, motywację, zdolności przywódcze, pomaga w podejmowaniu decyzji. Minerał ten przywraca również równowagę ying-yang, chroni, uspokaja, łagodzi emocje.


 Gdy dostroimy się do tych Kryształów,możemy pobierać ich energię:

Błękitny Kryształ Wiedzy 14,6x3,65m
Szmaragdowy Kryształ Uzdrawiania
Rubinowy Kryształ Ognistej Energii
Złoty Kryształ Uzdrawiania i Regeneracji
Fioletowy Kryształ Dźwięku
Kryształ OM międzynarodowego interfejsu
Kryształ Światła Słoneczno-Ksieżycowego
Kryształ Złotych Czasów Atlantydy
Kryształowy Satelita (drugi księżyc Atlantydy)
Rubinowo-czerwonego ognia
Regeneracji (odnowienia)
Centra wyższego nauczania
Jądro sieci kryształowej (poser)
Świetlana świadomość
Odnawianie sił duchowych
Platynowego Koloru Kryształ Komunikacji
Błękitny Kryształ Mądrości
Posejda
Kryształowe Pole Kwantowe
Kryształ Totha
Kryształy Akturjańskie
Krystaliczny Wortex
Kryształy Kosmiczne
Kryształy Atlantydy znajdują się w górach Nevady w USA.

Więcej o Kryształach;
http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_atlantyda_-_moc_krysztalow_cz3.html

-Prapoczątek-MY jako Wyższa Świadomość ,rozpoczynamy z tego miejsca wędrówkę na ziemię(w formie ludzkiej tylko ziemia).
-Układ kostny jest głównym zbiornikiem energii fizycznej ciała ziemskiego,nazwałem go "Jądrem Sieci Krystalicznej"
-Kręgosłup tegoż układu jest głównym centrum komunikacyjnym między duszą a ciałem ziemskim.Za pomocą kanałów kręgosłupa są zasilane wszystkie części ciała.Przebiegają w nim trzy główne kanały zwane;
-Ida-żeński
-Pingala-męski
-Szuszumna-zasilający Kundalini.
Przebiega też pionowa Linia Hary-łączy nas z zadaniem (Duszą) i ziemią.

         Oraz pięć innych:
-kanał penisa (łechtaczki)
-kanał moszny (pochwy)
-kanał krocza
-kanał odbytu
-kanał kości ogonowej

-Meridiany-są to kanały energetyczne przez wnętrze których powinna przepływać zrównoważona ilość energii Jin i Jang,energia Jang u męszczyzn powinna płynąć w górę po prawej stronie(ojca i dziadka) ciała,chyba,że mają odwrotną polaryzację.U kobiet powinno przebiegać odwrotnie.Również Prana i wiatr są nieodłączne dla prawidłowego funkcjonowania energii w meridianach.

       Jest pięć rodzajów wiatru;
-wiatr podtrzymujący życie
-wznoszący się
-przenikający
-towarzyszący ogniowi
-opadający-oczyszczający

       Wiatr jest niezbędny aby wszystko krążyło ale nadmierny wiatr (przeciąg) prowadzi do paraliżu.

       Aura - jest zbiorem wszelkiego rodzaju energii,która powinna przepływać za pomocą czakramów i odżywiać ciało.

-Czakramy zmieniają częstotliwość wyższych (Pierwotnych na wtórne) energii na niższe aby ciało mogło je zaadoptować.

         Częstotliwości czakramów:

-- 1st - Root Chakra (Muladhara) --
8Hz & 194.18Hz - frequency of Synodic "Earth" Day
Color: Red
Location: Base of spine.

-- 2nd - Sacral Chakra (Svadhisthana) --
9Hz & 210.42Hz - frequency of Synodic Moon
Color: Orange
Location: Just below the navel.

-- 3rd - Solar Plexus Chakra (Manipura) --
10Hz & 126.22Hz - Frequency of the Sun
Color: Yellow
Location: Upper abdomen.

-- 4th - Heart Chakra (Anahata) --
10.5Hz & 136.1Hz - Frequency of OM
Color: Green
Location: Center of chest.

-- 5th - Throat Chakra (Vishuddha) --
12Hz & 141.27Hz - Frequency of Mercury
Color: Blue
Location: Throat.

-- 6th - Brow Chakra (Anja) --
13Hz & 221.23Hz - Frequency of Venus
Color: Indigo
Location: Between eyes.

-- 7th - Crown Chakra (Sahasrara) --
15Hz & 172.06Hz - Resonates with the Platonic year
Color: Violet & White
Location: Top of head.

Poszczególne warstwy (poziomy)pola posiadają różne kolory (częstotliwości),które możemy zobaczyć.

-Strefa komórkowa-to wszystkie komórki naszego ciała a jąderko w każdej z komórek jest reaktorem,którego jednym z najważniejszych paliw jest Uran i cukier i Prana.

    Tan-Tien , Hara i kundalini są zbiornikami bardzo silnych energii,które zaczynają funkcjonować gdy osiągniemy odpowiedni poziom miłości i rozwoju.

Praca własna

wtorek, 25 marca 2014

KREUJ SWOJĄ RZECZYWISTOŚĆ

Nowa metoda kwantowa


Po prostu decydujemy, że cofamy problem do poziomu kwantowego potencjału, zmieniamy jego wibracje, a rzeczywistość się do niej dopasowuje – z trenerka Katarzyna Świstelnicka rozmawia Ranata Arendt-Dziurdzikowska



Od kilku lat Metoda Dwupunktowa cieszy się rosnącym powodzeniem w Europie Zachodniej. A teraz dowiaduje sie, że możemy uczyć się jej także w Polsce. I ze jest łatwa do nauczenia. Można będzie „czarować” prawami fizyki kwantowej, a tym samym zmieniać swój świat?


Tak, o ile najpierw oduczymy się postrzegania rzeczywistości jako trwałej i z góry zdeterminowanej. Jest przeciwnie: rzeczywistość
daje się dowolnie kształtować. Praca ta metoda to praca z polem kwantowym (matryca), w którym zawarte są już wszelkie informacje w postaci wzorów wibracyjnych, dotyczących teraźniejszości, przeszłości i przyszłości, wszystkiego we wszechświecie. Ingerujemy w rzeczywistość i operując świadomością, możemy ją zmieniać. To pole kwantowe przenika również osobistą matrycę każdego człowieka, a przepływ informacji następuje dzięki rezonansowi morficznemu, który odkrył i opisał wybitny biolog Rupert Sheldrake.

Możemy wpływać na jakość swojego życia, ponieważ według fizyków kwantowych wszystko – myśli, materia, łącznie z nami – jest
energia i informacja. To my sami – naszymi myślami, uczuciami i nastawieniem – kreujemy swoja rzeczywistość.

Metodę Dwupunktowa można określić jako współczesne narzędzie, pozwalające szybko zmienić wzorce wibracyjne naszych
myśli, warunkowanych poglądami i przyzwyczajeniami.

Kiedy cofniemy swoje problemy do poziomu kwantowego, stworzymy przestrzeń na to, aby w naszej osobistej matrycy zainstalowały się pozytywne informacje, które już istnieją, są zawarte w polu informacyjnym. Niezwykle ważne jest, ze stosując tę metodę, pozostajemy wolnymi ludźmi. Nikt i nic nas nie determinuje, sami podejmujemy decyzje o zmianie: w każdej chwili możemy, jak w piaskownicy, zbudować nowe zamki.

W matrycy zawarte są wszelkie informacje, my tylko otwieramy się na nie. To wzruszające wiedzieć, że od momentu podłączenia się do matrycy wszechświat będzie nas wspierał zawsze, kiedy tego zapragniemy.


Magia?
Do której wszyscy możemy mieć dostęp. I która może dotyczyć każdego aspektu życia: zmiany negatywnych przekonań, aktywizowania sił samouzdrawiających, poprawy relacji, finansów, usuwania skutków traumatycznych przeżyć. Warto podkreślić,
ze przy tej metodzie „terapeuta” nie musi znać tematu, z którym przychodzi dana osoba. Blokady energetyczne, zakłócające jej
szczęśliwe funkcjonowanie, i tak znikną. To jest niesamowite, możliwe do zrozumienia tylko w oparciu o fizykę kwantowa.

Jak pracować z matrycą?
Gdy nasza lewa półkula mózgowa, pracująca analitycznie, logicznie i przetwarzająca informacje jak liniowy procesor, zapozna się z odkryciami fizyki kwantowej, rozpoczynamy przygodę w oparciu o prawa półkule, odpowiedzialna m.in. za imaginacje i pozazmysłowe postrzeganie. To ona gra pierwsze skrzypce w pracy z matryca.

Wyłączając lewą półkulę z jej wartościowaniem i marudzeniem („pewnie u mnie nie zadziała”) i zadając tzw. pytania otwarte do pola, czekamy na podprogowe, archetypowe informacje, wychwytywane tylko przez prawa półkule. Dlatego ważnym elementem pracy jest nieanalizowanie niczego, co sprawia, ze prawa półkula przejmuje dowodzenie. Nam pozostaje tylko ufność w Wyższy Porządek
Rzeczy. Za pomocą świadomości możemy dokonywać rzeczy pozornie niemożliwych – czerpać informacje o zdrowszej wersji
nas samych z wszechświatów równoległych, usuwać blokady energetyczne z przeszłości, integrować pomocne zasoby do naszej
osobistej matrycy. Wszystko to następuje w ułamku sekundy, wystarczy, że wyrazimy intencje i wykonamy technikę dwupunktu.

Na warsztatach uczestnicy otrzymują narzędzie, z którym mogą pracować potem w domu, w drodze do pracy, a nawet w kolejce po zakupy; zawsze wtedy, gdy mają poczucie, że mogą zrobić dla siebie lub innych (także dla zwierząt) coś więcej, gdy potrzebują zmiany, wsparcia lub pomocy, na przykład w chorobie czy w trudnej sytuacji emocjonalnej.

W tym sensie mogą zostać Prawdziwymi Mistrzami Życia. Wystarczy decyzja, że cofamy problem do poziomu kwantowego potencjału, zmieniamy jego wibracje, a nowa rzeczywistość dopasowuje się do tych wibracji.


Skąd pomysł łączenia dwóch punktów w intencji uzdrowienia?
Metoda Dwupunktowa powstała w Niemczech, ale z kompilacji dwóch amerykanskich systemów: Matrycy Energetycznej i Synchronizacji Kwantowej. Richard Bartlett („Matryca Energetyczna”, „Fizyka cudów”) i Frank Kinslow ( „Sekret natychmiastowego
uzdrowienia”, „Sekret kwantowego życia”), uznawani za ojców tej metody, z wykształcenia są chiropraktykami po studiach na akademiach medycznych.

Kilkanaście lat temu obydwaj, niezależnie od siebie, zauważyli, że określone, mentalne połączenie dwóch punktów na ciele lub w polu energetycznym człowieka powoduje pozytywne transformacje w każdej, nie tylko zdrowotnej sferze, zarówno u pacjenta, jak i u nich samych.


Odpowiedź na pytanie, jak to się dzieje, że zmiany mogą nastąpić błyskawicznie, znaleźli właśnie w fizyce kwantowej. Według tej nauki materia może mieć cechy zarówno cząsteczki, jak i fali, a obserwator poprzez fakt świadomego obserwowania powoduje załamanie funkcji falowej, dzięki czemu powstaje nowa rzeczywistość. „Obserwatorem” jest osoba wykonująca dwupunkt na sobie lub na innych.


Jak w praktyce wygląda Metoda Dwupunktowa?
Połączenie miedzy osobami powstaje dzięki dotykowi lub mentalnemu połączeniu dwóch punktów równocześnie. Koncentruje się wiec jednocześnie na obydwu dłoniach, a mój wzrok jest rozproszony. W przestrzeni serca odnajduje uczucie absolutnej radości, wdzięczności i niepodważalnego zaufania w Wyższy Porządek Rzeczy. Moja świadomość obecna jest w różnych miejscach równocześnie. Już w tym momencie organizm osoby, z która pracuje, może wejść z tym stanem w rezonans. Kwanty obydwu osób przyjmują takie same właściwości.

Następnym krokiem jest wybór tematu, który ma ulec transformacji: w jakim obszarze istnieją niekorzystne umocnienia? Czy jest to choroba, blokady psychiczne, przygnębienie, ugruntowane stereotypowe przekonania, czy może lęki. Dzięki rezonansowemu splataniu możliwa jest zmiana w polu kwantowym – cząsteczki stają się fala najróżniejszych możliwości.

Intencją płynącą z serca jest usuniecie blokad, negatywnych odczuć. Podczas mentalnego połączenia wybranych punktów nie myślę już o temacie, wycofuje się. Reszta należy do Wyższego Porządku Rzeczy.

Gdy opowiadam o tym, wykonanie dwupunktu wydaje się skomplikowane, jednak w rzeczywistości jest bardzo proste.

Metoda Dwupunktowa zmieniła moje życie, nigdy nie przypuszczałam, że otrzymam możliwość błyskawicznego moderowania
swojej rzeczywistości. Trudno nazwać tę metodę tylko technika. Jest to bardziej radosny sposób, w jaki funkcjonuje.
To wspaniale wiedzieć, że w każdej chwili mogę sięgnąć do tej magii XXI wieku.

http://wolnezdrowie.pl/pl/zdrowie-metody/item/65802-nowa-metoda-kwantowa

poniedziałek, 24 marca 2014

EGREGORY

Egregory to formy na gęstościach od trzeciej do piątej, które są kolebkami wszelkiego istnienia. Wszechświat jest zorganizowany w taki sposób, że każde bardziej skomplikowane życie bierze swój początek w jakimś egregorze. Egregor jest kosmiczną koniecznością.

Egregory są formami materialnymi zbudowanymi z materii danej gęstości. Jest to coś w rodzaju wydzielonej z przestrzeni bańki (strefy nulifikacji –( Patrz książka „Między chaosem a świadomością Hiperfizyka”), w której znajduje się informacja będąca bazą dla istot. Egregory posiadają wszystkie istoty, od bakterii począwszy, poprzez organizmy bardziej zaawansowane, do ludzi włącznie. Egregor „produkuje” istoty według informacji w sobie zawartej. Dzięki tej informacji, będącej programem funkcjonowania, istoty te mogą harmonijnie żyć. Zwierzęta wiedzą, co mają jeść, jak budować gniazda, nory, opiekować się młodymi, gdzie udać się na zimę a gdzie na lato itp. Te wszystkie informacje wprogramowane są w materię egregoru a tym samym bezpośrednio w istoty. Gdyby nie egregory, to nie mogłaby istnieć zaawansowana w swojej organizacji biosfera.

Z egregorów pochodzą również istoty o stosunkowo wysokiej świadomości. We Wszechświecie 90% istot przeznaczonych do wyższego rozwoju, pochodzi z oddolnej ścieżki ewolucyjnej, która polega na tworzeniu ich właśnie z materii egregoru. Są to istoty z pre-corsupem (Patrz art. Ścieżka ewolucyjna”). Do takich istot należy ok. 90% populacji ludzkiej.

W egregorach startuje zdecydowana większość istot zamieszkujących Wszechświat. W egregorach również zachodzi dojrzewanie materii. Informacja w postaci materii krąży w egregorze od istoty do istoty na drodze egregor – wcielenie, wcielenie egregor. W ten sposób materia uczy się i przekształca. Istota powracająca do egregora jest rozkładana w różnym stopniu. Im istota bardziej doskonała wg. oceny egregora, tym więcej jej pozostaje nie rozłożonej. Przechodzi ona po mniejszej czy większej modyfikacji, do następnego wcielenia. Jeśli istota jest nieudana, zostaje rozłożona a pozostaje po niej tylko strefa nulifikacji (przestrzeń „Ja”), w której powstaje następna istota. W ten sposób jest kształtowana materia. Istoty pochodzące z egregora nie mają wobec tego indywidualnej reinkarnacji, bowiem nie pozostają w stałej formie. Dopiero istota z corpus supremum ma indywidualną reinkarnację. Można powiedzie, że jest sama dla siebie egregorem gdyż jej własne wcielenia wzbogacają jej prywatną strukturę (corsupa).

O tym, co zrobić z istotą powracającą do egregora po wcieleniu, decydują specjalne istoty zwane selektorami. Kwalifikują istoty na podstawie określonych wymagań z danej ścieżki ewolucyjnej. Decydują o tym, czy otrzyma ona corpus supremum, (Patrz art. Ścieżka ewolucyjna) czy zostanie rozłożona i w jakim stopniu.

Przez długi czas ewolucji istota nawet, gdy posiada indywidualny corpus supremum to i tak jest związaną z egregorem i podczas wcielenia podlega jego programowi.

Istota pochodząca z egregora jest wstępnie zaprogramowana w określony sposób. Będzie ten program realizować i powielać. Jest jej bardzo trudno wyzwolić się z niego. Nie ma zresztą takiej potrzeby, bo program ten jest przewodnikiem i ochroną do czasu, kiedy osiągnie dostateczną mądrość, aby mogła decydować sama o sobie. Istota zaczynająca swoje bycie we Wszechświecie jest tak jak małe dziecko, które potrzebuje opieki i prowadzenia.

Istoty podczas swojego życia wnoszą do swojego egregora doświadczenia i refleksje (w postaci algorytmów i programów) wzbogacając informację egregora. Każda manipulacja informacją i każde doświadczenie przyczynia się do wzrostu świadomości. W ten sposób istoty w egregorze zostawiają w spadku po sobie przyrost świadomości. Wszystkie istoty następujące po nich nijako dziedziczą ten postęp i powstają już z materii lepiej ukonstytuowanej. Posiadają na wejściu do świata wyższy poziom świadomości, większe możliwości i zdolności. Tak odbywa się wzrost poziomu świadomości całych społeczeństw.

Czasami jednak pierwotna informacja jest zmieniana w negatywną stronę tzn. nie prowadzi do rozwoju świadomości a do degeneracji. Tak stało się na Ziemi pod wpływem manipulacji jaszczurzych. Pierwotne egregory ze szlachetnymi treściami, zostały skrajnie wypaczone. Dotyczy to głównie egregorów religijnych. Tak np. z chrześcijaństwa, które miało być ideologią radości i współpracy między ludźmi, zrobiono kata ludzkości. Ideologia chrześcijańska została wypaczona zanim jeszcze powstało chrześcijaństwo. Islam, który pierwotnie miał wyłagodzić egregor wojowników, wykorzystano jako oręż do dalszych podbojów. Najbliższy swojej pierwotnej prawdy jest egregor buddyjski. Egregory będące wzorami dla biosfery oraz niektóre egregory religijne (chrześcijaństwo) są na piątej gęstości. Egregor islamu jest na czwartej.

Reasumując – egregory są wzorami dla istot. To jest to, co Jung nazwał archetypami.

Są również istoty nie powstające z materii i informacji egregorów. Powstają czasami z luźnej informacji „pętającej” się po kosmosach. Lecz te istoty mają minimalną szansę na rozwój i jest im bardzo trudno. Można powiedzieć, że są niekompletne.

Egregory będące „boskimi” wzorami dla istot są na piątej gęstości. Natomiast egregory na czwartej gęstości przeważnie tworzone są oddolnie, tzn. poprzez działalność istot wcielonych na trzeciej gęstości bądź żyjących na czwartej. W ludzkim świecie są to egregory będące produktem kreacji ludzkich umysłów. To egregory narodowe, państwowe, zawodowe, osadzone na jakiejś idei, myśli. Takie towarzystwa wzajemnej adoracji. Te egregory narzucają sposób myślenia i życia. To głównie one odpowiadają za tzw. świadomość zbiorową. Treści, którymi emanują, zebrane są w pakiety zwane przekonaniami. Przekonania są wszechpanujące dla ludzi nie potrafiących samodzielnie myśleć, czyli wszystkich pochodzących z egregorów.

Jakakolwiek spójna działalność grupy ludzi związanych jakąś myślą, ideą, celem, tworząca jakąś organizację, staje się automatycznie egregorem. Gdyby nie było egregorów, nie byłoby żadnej organizacji, cywilizacji, życia społecznego. Istoty nie współpracowały ze sobą. Każda, bowiem harmonijna współpraca tworzy egregor. Pojedyncza istota nie jest w stanie nic zdziałać, choćby była bardzo potężna. Nie o to nawet chodzi. Zadaniem współczesnego Wszechświata jest właśnie tworzenie wspólnot i wzajemna współpraca. Socjalizacja jest obecnym celem rozwoju.

W ezoteryce wiele mówi się o jedności. To, co za jedność jest uznawane potocznie, nie odpowiada prawidłowemu rozumieniu tego terminu. Czym jest ta prawdziwa jedność – to oddzielny temat, ale jedność myślenia, działania, czucia i współczucia jest dostępna każdej istocie min. dzięki egregorom. W nich istota czuje się bezpieczna, bo jej otoczenie podziela to, czym ona sama jest. Ludzie bardzo lubią wszelkie wspólnoty. To, dlatego tak bardzo pragną związków, miłości, przyjaciół, towarzystwa. Potrzebują z kimś dzielić to, kim są i co przeżywają. Załamują się i tracą chęć i sens życia, kiedy jak często mawiają – nie mają, dla kogo żyć. Są to typowe potrzeby, które prowadzą do powstawania wszelkich egregorów. Na małą skalę potrzeby te budują egregory rodzinne, plemienne. Rodzajem współczesnego egregora plemiennego są np. gangi, sekty czy organizacje kibiców. Nikt tym ludziom, zrzeszającym się, przecież nie narzuca przynależności do tych nieformalnych organizacji. Robią to z własnej woli i potrzeby odczucia wspólnoty. Do sekt i związków religijnych wszelkiej maści przystępują głównie ludzie pragnący oparcia się na jakiejś idei, potrzebujący opieki, nie posiadający poczucia bezpieczeństwa. Sekta i religia zwalnia ich od odpowiedzialności własnej, daje im nadzieję i poczucie stabilizacji. To, że najczęściej rujnuje indywidualność i pozbawia szans na rozwój świadomości – to już inna sprawa. Pozwala jednak ludziom słabym na „dożycie” do końca swoich dni w jako takim komforcie psychicznym.

Wszelacy przywódcy też są emanacją świadomości zbiorowej. Nie kreują się sami. To środowisko „wyekstrahowuje” z siebie przywódcę, który jest materializacją jego potrzeb. Gdyby nie te potrzeby, żaden człowiek nie dostałby poparcia. To ludzie chcą się podporządkować przywódcy – przynajmniej na początku jego działalności. Gdyby nie to, potencjalny lider nie został by nim. Lider jest czymś w rodzaju personifikacji potrzeb środowiska, które ma reprezentować. Jeśli lider jest reprezentantem środowiska o niskim poziomie, to sam również reprezentuje niski poziom. Po uzyskaniu władzy często dzieją się z nim dziwne rzeczy. Zapomina, do czego został powołany i zaczyna zaspakajać bardziej swoje ambicje niż potrzeby jego wyborców. Staje się dyktatorem i teraz on wykorzystuje egregor do swoich potrzeb. Po jakimś czasie sytuacja się zmienia. Środowisko już ma inne potrzeby i tworzy nowego lidera. Ten obala starego dyktatora a po pewnym czasie sam się nim staje. I tak sytuacja powtarza się cyklicznie.

Egregor z jednej strony daje ochronę i siłę swoim członkom, ale z drugiej strony wymaga podporządkowania. Ten, kto będzie śmiał się przeciwstawić sile egregora, zostanie szybko przywołany do porządku przez tą bezwładną masę. Taki śmiałek w najlepszym wypadku pozostanie pozbawiony jego ochrony i poparcia. W gorszym przypadku – egregor wyda mu walkę na śmierć i życie.

Egregory walczą również pomiędzy sobą, ponieważ rządzi nimi program ekspansji. Właściwie walczą nie same egregory a raczej ich przedstawiciele. Egregor jako forma, bowiem jest tylko bezrozumnym i bezwolnym zbiorowiskiem. Wolę i świadomość mają tylko istoty z nim związane. Jednak właśnie ta zbiorowość istot daje jej bezwładną siłę. Na czym polega siła oddziaływania egregora, każdy chyba doświadczył. Wystarczy uświadomić sobie presję rodziny czy fanatycznego tłumu. Rodzina daje oparcie i pomoc, ale wymaga też podporządkowania jej głównej idei. Członek rodu musi realizować jego założenia. Jeśli tego nie robi zostaje najczęściej pozbawiony oparcia lub zmuszany do wykonywania poleceń rodziny.

Fanatyczny tłum jest zdolny do egzekwowania swojej ideologii wszelkimi metodami z przemocą i mordem włącznie.

Siła egregoru może być jednocześnie destrukcyjna i konstruktywna. Aby bowiem zbudować coś nowego, stare trzeba najpierw zburzyć. Egregor jednak sam siebie nie unicestwia. Robi to egregor konkurencyjny. Nie kalkuluje on i nie myśli. Prze tylko do przodu i realizuje swój program. Ten egregor, który wygra walkę, zapanuje nad konkurentem i wprowadzi swoje warunki. Mogą to być warunki postępowe w stosunku do warunków swojego poprzednika. W roli zaborczego wojownika egregor może wydać się negatywny. Jednak są to tylko mechanizmy, które nie są ani dobre ani złe. Za ich pomocą reguluje się życie biologiczne, społeczne i indywidualne. Mechanizmy są, jakie są. Możemy jedynie je pokonać świadomością. Wiedząc o prawach natury, możemy uprzedzić i zapobiec wystąpieniu ich skutków.

Nawet istoty z corsupami są związane z egregorami i to przez bardzo długi czas swojej ewolucji. Istota z egregoru wychodzi wtedy, gdy osiągnie poziom świadomości odpowiadający mniej więcej 70% ewolucji na piątej gęstości. Dopiero taka istota potrafi poradzić sobie ze skomplikowanymi zależnościami w świecie i nie potrzebuje „gotowców” myślowych w postaci przekonań. Nie operowanie przekonaniami wymaga dobrze rozwiniętego umysłu z dostateczną ilością wariantów programowych pozwalających na dostrzeganie wielu zależności jednocześnie, ich zrozumieniu i operowaniu nimi.

Oderwanie się od zbiorowych systemów myślenia nazwane zostało oświeceniem. Jest ono często mylone z biegłością w operowaniu pojęciami filozoficznymi i religijnymi oraz z pseudo świętością. Prawdziwa wolność myślenia i świętość to zupełnie inne kategorie.

Oderwanie się od „matecznika” czyli egregoru jest procesem bardzo bolesnym. To jest nieomalże jak harakiri. Jeżeli istota proces ten przechodzi po raz pierwszy w swojej ewolucji, to jej życie w tym czasie jest dalece nieharmonijne. Może być pasmem nieszczęść, frustracji i depresji a nawet chorób psychicznych. Odłączanie w następnych wcieleniach następuje już łatwiej.

W każdym wcieleniu (przynajmniej na Ziemi) istota rodzi się w jakimś związku z miejscowym egregorem. Jest to zwykle państwo, naród, religia, rodzina, szkoła, rówieśnicy itd. Dopiero jak osiągnie wysoki poziom świadomości wychodzi spod wpływu tych egregorów. Całkowite oderwanie się od wpływów jest w ogóle niemożliwe. Bo wpływami tymi jest całe środowisko, bez którego istota nie może żyć.

Egregory narzucają swoim członkom praktyki je zasilające. Są to wszelkiego rodzaju kulty, obchody, uroczystości, rocznice. Człowiek biorący w nich udział często dostaje od wspólnoty więcej niż jej daje. Daje nieco wysiłku a otrzymuje w zamian oparcie, pomoc i uzyskuje siłę wspólnoty. Warto, więc pracować nad tym, aby wspólnota rosa w siłę, bo jej udziałowcem będzie również jej członek. Każdy z członków dysponuje siłą całego egregoru. Mówię oczywiście o sytuacji prawidłowej, harmonijnej a nie o patologicznym jej wypaczeniu. Nader często, bowiem dochodzi do sytuacji, w której silny egregor wystawia swojego lidera wraz z grupą wspomagającą i zasila go całą swoją mocą. Powstaje wtedy potężna siła, która potrafi zmieść z powierzchni ziemi całe wielkie organizacje. Jeżeli są to działania z niskiego poziomu to efekt jest opłakany. Wielokrotnie już obserwowaliśmy w naszej historii tego rodzaju sytuacje. Ideologie nazistowskie i totalitarne, które zdobyły tak ogromny wpływ na rzeczywistość, są tego przykładem.

Jeśli są to działania z wyższego poziomu, to dochodzi do pozytywnych w skutkach rewolucji. Pozytywny skutek to zorganizowanie życia na wyższym niż dotychczas poziomie organizacyjnym, wypływającym z wyższego poziomu świadomości.

Ta cywilizacja jednak nie rządzi się, świadomością a działają w niej ślepe siły natury, którymi właśnie są min. oddziaływania egregorów. Na działaniu tych ślepych sił bazowały jaszczury. (patrz art Jaszczury)Nie musiały wiele robić, aby cywilizacja pozostawała w stanie nierozwiniętym. Wystarczyło tylko pozbawić jej istot z wysokim poziomem świadomości i doprowadzić do takiej ilości ludzi z pre-corsupami jaką w tej chwili mamy. Jest wówczas gwarancja, że nie zorientują się w swojej sytuacji i nawet będą z niej zadowoleni.

Korzystne działania egregorów to wspólne działania na jego rzecz, które uczą ludzi empatii, współpracy, solidarności, czyli socjalizują jednostki. Jest to bardzo polecany przez Wszechświat kierunek rozwoju zarówno środowisk lokalnych jak i wspólnot kosmicznych. W rozwoju indywidualnym ukierunkowują na bycie istotą współczującą a nie egotyczną. To jest to, co ludzie nazywają miłością.

Miłość na wyższym poziomie to zrozumienie pozwalające na głęboką tolerancję i dostrzeganie dalekich powiązań znaczeniowych i sytuacyjnych. (Patrz art. Serce, miłość, oświecenie)

Egregory, jak wszystko we Wszechświecie, są wieloznaczne. Nic nie jest dobre albo złe. Wszystko zależy od poziomu świadomości danej struktury. Ze wszystkiego można zrobić piękno lub brzydotę. Wszystko może prowadzić do rozwoju lub destrukcji. Punkt dobra lub zła jest „suwakiem” na drodze między chaosem a świadomością we fraktalnym ruchu tego „suwaka”. Czyli rozjazd, na co najmniej dwie strony dotyczy każdego poziomu. Niczego wobec tego nie należy rozpatrywać jednoznacznie i jednostronnie a rodzaj odbioru dobra i zła zależy od poziomu odbiorcy.

 Autor: Joanna Rajska
http://wolnaludzkosc.pl/pl/hiperfizyka-artykuly/item/16-egregor